Wiele osób wierzy, że zmarli odwiedzają nas w konkretnym celu. Ich śmierć nie pozwoliła im dokończyć pewnych spraw i teraz próbują to nadrobić. Niektórzy próbują wychodzić duchom naprzeciw i nie tylko czekają na kontakt, ale też próbują go inicjować.

Czy można skontaktować się ze zmarłymi? A jeśli tak, to w jaki sposób? Czy kontaktowanie się z tamtym światem jest w ogóle bezpieczne? Czy zmarli mogą ukazać się żywym? A jeśli tak, to w jakim ciele, skoro ich ciało spoczywa na cmentarzu?

 

Zmarły kontaktuje się z nami za pomocą indywidualnej i niepowtarzalnej długości fal, które potrafimy zidentyfikować jako należące właśnie tylko do niego. Zasadniczo są one możliwe do osiągnięcia jedynie w myślach, których podobne wibracje wykazuje kontaktujący się z nami duch. Każdy z nas posiada własną, indywidualną długość fal i może odbierać informacje tylko na ich częstotliwości. Komunikację tego rodzaju właściwie możemy uznać za dar. Może ona wystąpić nie tylko w chwili śmierci związanej z nami osoby – co zdarza się najczęściej – ale powtarzać się jeszcze nawet przez wiele lat. Kontakt taki zostaje jednak kiedyś zerwany, o ile tak zmarły, jak i my sami, spełnimy należące do nas nawzajem zadania.

Przygotowanie zestawu pytań, na które odpowiedzi zna jedynie nasz bliski oraz my, wydawałoby się rozsądne, jednakże taka strategia jest wadliwa.

Dla odcieleśnionego niemożliwe może być udzielanie odpowiedzi na skomplikowane, numeryczne lub z jakiegoś innego powodu trudne pytania. Być może po przejściu do świata duchowego, odcieleśnieni zapominają część informacji, które znali za życia. Może po prostu oni tego nie lubią? Te różne czynniki mogą sprawić, że przepytywanie odcieleśnionego nie przyniesie spodziewanych skutków.

Bądź pewny, że w trakcie seansu twój bliski dostarczy informację, która będzie go unikalnie identyfikować.